Co je papużka?

Co je papużka?

Jak to zwykle bywa – sprawa wydaje się prosta. Papużki jedzą ziarno – karma w sklepie składa się z ziarna – co tu kombinować.

Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, czy na pewno zapewniasz falce wszystko co potrzebne? Czy ta karma ze sklepu – nawet najlepsza, najdroższa i najbardziej urozmaicona – jest dla niej wystarczająca?

Porównajmy żywienie papużki do naszej diety – czy człowiek byłby szczęśliwy jedząc tylko chleb i zapijając wodą? Miałby co prawda urozmaicenie: raz bułka pszenna, raz chleb pełnoziarnisty, czasem chałka, grahamka… Ale powiedzmy sobie szczerze – można się znudzić, a co ważniejsze – gdzie tu miejsce na witaminy?

Teraz już pewnie się domyślasz – czegoś tu brakuje. Co prawda, w karmach są te kolorowe kuleczki, opisane jako “witaminy”, ale mnie to nie przekonuje. Spójrzmy prawdzie w oczy – papużka powinna mieć dietę urozmaiconą. Na ptasim talerzu trzeba zrobić miejsce na różne zieleniny, kiełki, owoce, warzywa, źródło białka, wapnia, oraz na przyjemność i zabawę.

Pyszny szpinak

Pyszny szpinak

Niestety – wśród papużek falistych pokutują lata złej diety. Skąd nasze niedawno kupione ptaki mają wiedzieć, że to mokre coś zwane jabłkiem w ogóle nadaje się do jedzenia, jeśli całe życie widziały tylko suche proso i dla odmiany: proso. Często wiele czasu i wysiłku będzie cię kosztować nauczenie pupila, że jedzenie naprawdę nadaje się do spożywania… Ale warto! Popatrz na zamieszczone zdjęcia – czy te papużki nie wyglądają na szczęśliwe i zdrowe?

No dobrze, ale jak w takim razie karmić nasze falki?

Oczywiście bez karmy podstawowej się nie obędzie – ziarno musi być dla papużki dostępne non-stop, jedzą one często i mają szybki metabolizm. Karmy nie może nigdy zabraknąć w pojemniczku. Zadbaj, żeby była jak najbardziej urozmaicona i dobrej jakości. Powiedzmy sobie szczerze – parka papużek kilogram karmy zje pewnie w jakieś 6-8 tygodni, nawet jak kupimy najlepszą karmę w sklepie, to nie powinno to nadszarpnąć mocno budżetu, a tania, stara karma może posiadać zarodniki grzybów, mole, a tłuszcz zawarty w ziarnach może być zjełczały – stawką jest tu zdrowie papugi!

Jakie karmy są warte uwagi?

  • Prestige Budgies (Versele Laga) – świetnej jakości karma, nie zawierająca żadnych dodatków, dzięki czemu możemy ją również kiełkować
  • Prestige Premium Budgies (Versele Laga) – świetnej jakości karma, wartościowa szczególnie dla falistych, które nie chcą się przekonać do świeżych pokarmów. W jej składzie znajdziemy granulat bogaty w niezbędne witaminy, minerały i aminokwasy
  • JR Birds Individual (JR farm) – ciekawe urozmaicenie w postaci dodatku suszonych ziół i muszli ostryg

Ale karma karmą – to chleb powszedni. Teraz skupmy się na ciekawszych rzeczach: większość papużek uwielbia kiełki. Najzdrowsze kiełki to takie 2-3 dniowe, które dopiero wychodzą z ziarna. Te wyrośnięte, które znajdziesz w sklepie to już bardziej warzywo niż kiełek. Możecie kiełkować karmę, jeśli nie zawiera tych kolorowych “witaminek”, ale najbardziej polecam pszenicę – jest bardzo zdrowa i niesamowicie papużkom smakuje.

kiełki pszenicy

Kiełki pszenicy

Kolejna rzecz to warzywa i owoce. Wydaje mi się, że falki bardziej lubią te twarde, w które można się wgryźć (jak burak, marchew czy jabłko) niż te miękkie, które oklejają dziób (jak truskawki, pomidory itp), ale papużka przyzwyczajona do świeżych pokarmów powinna chętnie próbować wszystkiego. Ograniczenia w podawaniu papużkom warzyw i owoców są niewielkie – z tego co my jemy tylko awokado jest dla papużek trujące, nie zaleca się też podawania kupnych winogron i sałaty, które mają w sobie dużo chemikaliów.

warzywny szaszłyk

Warzywny szaszłyk

Jeśli twoja papużka nie może się przekonać do tych rzeczy, jest spora szansa, że skusi się na zielonki. Większość falek chętnie zjada różne zieleniny – rozpoczynając od jadanych przez nas ziół jak pietruszka, koperek czy bazylia, a skończywszy na takich, które znajdziesz na łące – np. krwawnik, mniszek lekarski, babka zwyczajna i lancetowata.

Bazylia

Bazylia

Oczywiście w diecie papużek nie może zabraknąć białka zwierzęcego – na codzień falki nie potrzebują go dużo. Poleca się raz na 1-2 tygodnie dać im trochę ugotowanego na twardo jajka czy twarogu. Można podać im nawet trochę ugotowanego mięsa (choć bez soli), a najbardziej naturalne są owady – ale jakoś ja nie mogę się przekonać, żeby je papużkom dawać. Według mnie jajko na twardo jest najbardziej pełnowartościowe i tego się trzymam. Koniecznie podawajcie podopiecznym częściej białko w czasie pierzenia, lęgów i gdy kupicie młodą papużkę, która jest jeszcze dość drobna i będzie przybierać na masie ;)

Co jakiś czas możecie podawać papużkom różne przyprawy – o ziołach już pisałam, ale nie zdziwcie się, gdy wasz pupil zacznie podgryzać ostre papryczki lub korzeń imbiru. Poza walorami smakowymi są one zdrowe dla papug, więc raz na jakiś czas warto zaszaleć.

korzeń imbiru

Korzeń imbiru

Jeśli chodzi o wapń, to w klatce powinna zawsze wisieć sepia – teraz już łatwo dostać ją w sklepie zoologicznym, ale niestety często pojawiają się takie kolorowe, smakowe – tego bym unikała. Barwniki są zwykle chemiczne, a dodatek jakiś aromatów może spowodować, że papużka będzie jadła sepię nie z potrzeby uzupełnienia minerałów, ale jako smakołyk. Kostki wapienne też możemy w klatce zawiesić – ale tak jak sepia – bez dodatków smakowych i kolorystycznych. Wśród kostek wapiennych coraz częściej można znaleźć takie różowe – z dodatkiem jodu. Te mogę polecić, ponieważ papużki mają tendencję do niedoboru i warto, żeby jakieś źródło jodu w klatce było.

sepia

Sepia

Pamiętaj, żeby się nie zniechęcać, jeśli papużka początkowo nie chce próbować oferowanych jej przysmaków. Staraj się podawać jej różne rzeczy i w różnej formie. Jeśli jednego dnia nie ruszy przysłowiowego jabłka to podaj je jutro i za tydzień i za miesiąc – może w końcu się skusi.

Dziękuję, że znajdujesz czas, żeby czytać mojego bloga :) Jeśli uważasz, że ten post jest warty polecenia, udostępnij go jednym z przycisków dostępnych poniżej.

Powiązane posty: