Przygotowanie klatki dla nowej papużki

Przygotowanie klatki dla nowej papużki

Na forach papuzich znajdziecie dość dużo informacji o tym, jak urządzić klatkę. Rzadko jednak można znaleźć porady jak ją przygotować, przed wpuszczeniem naszej pierwszej papużki – a to wcale nie jest takie proste. O największych popełnianych błędach pisałam już w poprzednim poście, ale chciałabym bardziej wgryźć się w temat.

Często będę to jeszcze powtarzać, ale musicie pamiętać, że papużki faliste są stadne. Odłączenie ich od innych to duży wstrząs, a do tego dochodzi jeszcze kompletnie nowe środowisko. Papużki są bardzo różne i każda inaczej reaguje na stres – możecie spotkać taką, która już po kilkudziesięciu minutach zacznie zwiedzać klatkę i będzie ogólnie wyluzowana. Dużo częściej jednak będziecie widzieli taką, która dobę, a czasem nawet 2-3 dni siedzi bez ruchu na żerdce i boi się gdziekolwiek ruszyć. Jest to bardzo smutny widok i jako odpowiedzialny właściciel powinno się zrobić wszystko, żeby pupilowi poziom stresu zmniejszyć i pomóc zaaklimatyzować się w nowym miejscu.

Jeszcze przed wybraniem się po falistą, zadbajcie o to, żeby klatka była w pełni przygotowana. Najgorsze, gdy tuż po wpuszczeniu papużki trzeba do klatki podchodzić i wkładać do niej ręce, żeby coś przestawić lub zawiesić.klatka

A co dokładnie polecam zrobić? Na początek pozbądźcie się z klatki wszystkiego, co jest w niej zbędne. Postaram się pomóc wam w umeblowaniu – najlepiej zacznijmy od kompletnie pustej klatki:

  1. Dno dobrze jest wyłożyć papierem, żeby ułatwić sobie sprzątanie. Najczęściej polecane i najbezpieczniejsze są czyste kartki do drukarki lub ręczniki papierowe. Postarajcie sie tak je ułożyć, żeby nie przemieszczały się, gdy papużka zacznie latać – na początku wszystko będzie dla niej dużym stresem. Nie stosujcie kociego żwirku w żadnej formie – niektóre z firm sugerują, że nadają się on dla papug, ale osobiście to do mnie nie przemawia. Zjedzenie takiego żwirku prawdopodobnie zaszkodzi papudze, a poza tym – na zwykłym papierze będziecie dobrze widzieć ptasie odchody, a to pozwala na określenie stanu zdrowia zwierzaka.
  2. Niezbędne są oczywiście żerdki – papużki najbezpieczniej czują się wysoko, więc dobrze, gdyby jedna z nich znajdowała się  tak z 8-10cm od sufitu. Żerdki powinny być z naturalnego drewna, okrągłe, o średnicy około 1,5cm. Spokojnie możecie ograniczyć się do 2-3 żerdzi w całej klatce.
  3. Dużo klatek posiada karmniki zewnętrzne – takie, które są na zewnątrz klatki, a papużka musi włożyć do środka głowę, żeby pobrać ziarno. Te karmniki dodatkowo są zwykle umieszczone blisko dna klatki. Zapomnijcie, że przez pierwsze tygodnie pupil będzie z nich korzystał. Prawdopodobnie nawet nie tak nisko, a co tu dopiero mówić o wkładaniu głowy do “czegoś takiego”. Niezależnie czy zdecydujecie się je napełnić, czy w ogóle je usuniecie – zabezpieczcie porządnie otwory! Bardzo wiele papug z łatwością je otwiera i przez nie ucieka.
  4. Skoro już ustaliliśmy, że karmniki zewnętrzne na początku w ogóle się nie sprawdzają – pamiętajcie o zawieszeniu w klatce najprostrzego karmnika. Jest bardzo dużo różnego rodzaju miseczek i pojemniczków z haczykami dostępnych w sklepach – napełnijcie taki po same brzegi i zawieście przy najwyższej żerdce. Zestresowana papużka nie będzie miała ochoty zejść nigdzie niżej – nie zmuszajmy jej więc do głodówki.
  5. Te same wytyczne możemy zastosować do wody – poidełko przy najwyższej żerdce, na wyciągnięcie dzioba.
  6. Nie jest to konieczne, ale uważam, że bardzo redukuje poziom stresu – proso senegalskie w kłosach (Proso żółte, proso czerwone). Jest to wielki przysmak falistych – nawet najbardziej nerwowa papużka się mu nie oprze. Zawieście więc kawałek prosa przy najwyższej żerdce, gdzieś przy ściance klatki. Jeśli wiecie, że papużka zna kłosy – można zawiesić cały. Jest jednak możliwość, że nigdy nie miała z nimi kontaktu – dla tego dobrze jest odciąć taki 2-3 centymetrowy kawałek i jego zamocować w klatce. Cały kłos jest dość duży i może być dla papużki czymś strasznym ;) A taki mniejszy kawałek falka prawdopodobnie dość szybko zacznie skubać, a jedzenie naprawdę działa relaksująco :)proso senegalskie
  7. Warto w klatce zawiesić sepię – to najlepsze źródło wapnia dla papużek. Prawdopodobnie początkowo papużka się nią nie będzie interesować i może ona wisieć gdzieś przy niższej żerdce.
  8. To właściwie tyle z początkowych przygotowań klatki. Zwalczcie pokusę wieszania jakichkolwiek zabawek, huśtawek, baseniku i innych gadżetów. Początkowo papużka i tak nie będzie w nastroju do zabawy, a nowe przedmioty prawdopodobnie wywołają więcej stresu.

Myślę, że po takim przygotowaniu, papużka dużo szybciej poczuje się bezpiecznie. A gdy to nastąpi – chętniej będzie interesować się otoczeniem. Gdy zobaczycie, że pupil czuje się w klatce zupełnie swobodnie, przyjdzie czas na próby wypuszczania z klatki, dawania zabawek oraz oswajania – wszystko w swoim czasie.

Jeśli uważasz mój blog za ciekawy i chciałbyś na bieżąco otrzymywać informacje o nowych postach – zasubskrybuj go wpisując swój e-mail w okienko po prawej stronie.

Trochę prywaty:

W tym poście możesz znaleźć kilka linków prowadzących do sklepu Zooplus. Podałam je, ponieważ te konkretne produkty wydają mi się warte polecenia. Jeśli jesteś zainteresowany zakupami w tym sklepie i wejdziesz przez którykolwiek z zamieszczonych linków – niewielki procent z tej kwoty trafi do mnie. Utrzymanie strony jest niestety płatne!

Powiązane posty: