Główne zasady prawidłowej hodowli

Główne zasady prawidłowej hodowli

Wielu właścicieli papużek falistych marzy o dopuszczeniu ich do lęgów i wyhodowaniu potomstwa. Często pojawiają się pytania jak rozmnażać, ale chyba częściej dotyczą one już zaistniałych problemów. Problemów, których można było uniknąć.

Dlatego postanowiłam napisać post, który nie jest prostym przepisem na wyhodowanie małych papużek, a wyszczególnieniem podstawowych zasad, które musi spełnić właściciel, żeby zapewnić swoim podopiecznym szansę na odchowanie zdrowych i silnych piskląt.

Uważam, że bez spełnienia tych wymagań, nie powinieneś w ogóle myśleć o lęgach, ponieważ będzie to narażenie papużek na stres, chorobę, a nawet śmierć.

Głównych zasad jest tylko kilka:

  1. Odpowiedni wiek papużek
  2. Nie dopuszczanie do chowu wsobnego
  3. Właściwe żywienie
  4. Diagnostyka chorób i leczenie
  5. Ograniczona ilość lęgów
  6. Odpowiednia wielkość klatki

Decydując się na dopuszczenie papużek do lęgów, jesteś odpowiedzialny za powstanie nowego życia. To na Tobie ciąży odpowiedzialność za to, czy pisklęta będą zdrowe i czy rodzice podołają rodzicielstwu. Pamiętaj, że ten post nie jest przepisem na lęgi – to są tylko przygotowania, a opieka nad ptakami w czasie lęgów jest bardziej skomplikowana i zostanie opisana w kolejnych postach. A teraz czas omówić punkty zamieszczone wyżej…

hodowla1

Odpowiedni wiek papużek

Bardzo istotne jest, żebyś zdawał sobie sprawę, że papużki muszą osiągnąć odpowiedni wiek, zanim zdecydujesz się zawiesić im budkę lęgową. Mimo, że już ok 4-5 miesiąca dojrzewają płciowo, ich ogranizmy nie są przygotowane na obciążenie lęgami. Rozwój wciąż nie jest zakończony – papużki aż do ukończenia roku nabierają masy, ich budowa delikatnie się zmienia, narządy i kościec w pełni się kształtują.

Co się dzieje jeśli takie młode papużki dopuścimy do lęgów?

Cała energia, która powinna iść w ich rozwój, zostaje skierowana na powstanie nowego życia – tak działa natura, że potomstwo jest najważniejsze.

Jakie mogą być tego skutki?

  • Jeśli mamy dużo szczęscia a ptaki są silne, możemy nic nie zauważyć, pierwsze lęgi będą silne i liczne. Tylko skrócimy o kilka lat życie rodziców… ale o tym przecież nie dowiemy się przez długi czas…
  • Najczęściej zdarza się jednak, że lęgi są mniej liczne, słabsze… pisklęta mogą mieć zaburzenia związane z niedoborami, ale u rodziców wciąż gołym okiem nie zobaczymy zmian
  • Dużo gorzej, jeśli kości nie zdążyły się w pełni uformować – to są minimalne zmiany, ale jeśli miednica papużki nie jest gotowa, dojdzie do zaparcia jaja, które niestety często kończy się śmiercią samiczki. Choć nie jest to jedyna przyczyna tego stanu, zaparcie często zdarza się właśnie u młodych ptaków.

Pamiętaj więc, że obydwie papużki dopuszczane do lęgów muszą mieć ukończony rok. Ale ta wiedza to nie wszystko, jeśli twoje ptaki są zaobrączkowane – ich wiek jest pewny. Jeśli jednak tak nie jest – nie powinieneś wierzyć sprzedawcy na słowo w wiek swoich papużek!

Dostaję bardzo dużo maili, z załączonymi zdjęciami. Widziałam 2-3 miesięczne pisklaki, o których hodowca mówił, że to doświadczona para lęgowa… Widziałam dorosłe ptaki, a nowy właściciel był przekonany, że dopiero wyszły z budki, bo tak mówił hodowca…

Jeśli kupujesz ptaki młode i możesz to określić (Jak to zrobić?) to wiesz, że papużka ma około 10-16 tygodni. W takim przypadku z lęgami koniecznie poczekaj co najmniej 9 miesięcy. Jeśli jednak trafiły do ciebie dorosłe zwierzaki, to niezależnie co mówił sprzedawca – już wiesz, że ptaki tak wyglądają od momentu ukończenia 4-5 miesiąca, więc mimo wszystko z lęgami poczekaj co najmniej 7 miesięcy. Pamiętaj, że jeśli zawiesisz budkę wcześniej i coś się stanie – to będzie twoja odpowiedzialność.

hodowla2

Nie dopuszczanie do chowu wsobnego

Jeśli kupując papużki faliste masz w planach rozmnażanie, warto rozejrzeć się za dwoma różnymi hodowlami. Niestety polscy hodowcy często nie dbają o rozdzielanie spokrewnionych ptaków. Często kupują kilka sztuk, wpuszczają do woliery i zawieszają budki – po paru latach właściwie wszystkie ptaki są ze sobą spokrewnione. Z każdym lęgiem zwiększa się szansa na kalekie pisklęta, zaburzenia rozwoju, ptaki niezdolne do lotu, ślepe, lub z innymi defektami. Często dochodzi też do zamarcia zarodków w jajku – ponieważ zaburzenia rozwoju uniemożliwiają pisklęciu wyklucie.

To samo tyczy się sklepów zoologicznych. Choć duże sklepy sieciowe mają wielu dostawców i szansa na kupienie ptaków spokrewnionych nie jest tak duża,w mniejszych sklepach zwykle pisklęta są dostarczane przez jednego hodowce – i często są to papużki z jednego lęgu.

Kupując ptaki z różnych miejsc, bardzo wzmacniasz przyszłe pokolenia swoich podopiecznych. Lęgi są silniejsze, a szanse na choroby wrodzone zmniejszone do minimum. Tu zamieszczam zdjęcie 2 papużek z mojej hodowli – ta jasna jest kupiona z niedużej hodowli wolierowej, a zielona jest wyhodowana przeze mnie, a rodzice pochodzą z hodowli oddalonych od siebie kilkaset kilometrów. Myślę, że różnica między nimi może dać wiele do myślenia…

hodowla4

Właściwe żywienie

Pamiętaj, że zarówno przed lęgami jak też w trakcie – twoje ptaki powinny mieć świetną, urozmaiconą dietę. Ja zawsze promuję kupno młodych papużek do hodowli – wtedy możesz zapewnić im doskonały rozwój od małego. Bo jeśli papużka była w nienajlepszym domu  – żywiona tylko ziarnem i trzymana w klatce, jeśli kupisz ją w wieku 1 roku i zapewnisz sam najlepszy pokarm i możliwości lotów – pewnych zmian już się nie cofnie.

Ja prowadząc przez kilka lat moją hodowlę kupowałam wyłącznie 2-3 miesięczne papużki. Oczywiście na lęgi trzeba było długo czekać… ale jakie były skutki? Możecie to prześledzić na stronie. Ptaki miały od małego zapewnioną wielką wolierę i urozmaiconą dietę. Były badane i leczone w razie potrzeby… Lęgi dawały zwykle 6-8 zdrowych i silnych piskląt.

Przez 3 lata hodowli nie zdarzył mi się ani jeden przypadek zaparcia jaja, żadnej tajemniczej śmierci samiczki, nie zdarzały się zamarcia zarodków  (jeśli były niewyklute jaja, zawsze były nie zalężone), żadnego kalekiego pisklęcia, żadnych wad rozwojowych…

Myślę, że jest to przekonujący argument za tym, że warto kupić piskleta i poczekać, niż spieszyć się do lęgów a potem przeżywać stres i patrzeć na cierpienie naszych zwierząt.

hodowla3

Diagnostyka chorób i leczenie

Uważam, że powinno być zasadą, że nowe papużki wprowadzane do stada jadą w czasie kwarantanny do weterynarza, gdzie są oglądane i badane. Jeśli twoje papużki nie przeżyły tej procedury, warto to zrobić przed lęgami. Ptaki powinny mieć przebadane odchody – to podstawowe i najważniejsze badanie. W ten sposób wykluczamy inwazję pasożytów, zakażenie megabakterią, a nawet zaburzenia w trawieniu.

Specjalista od ptaków, oceniając wygląd odchodów może stwierdzić zaburzenia pracy nerek czy wątroby.

Dodatkowo ptaki powinny być wyleczone ze świerzbu (jeśli mają), oraz mieć zrobione badania PCR piór na choroby wirusowe – francuskie pierzenie i PBFD.

Niestety, specjalistów od ptaków egzotycznych w polsce jest niewielu, ale warto się rozejrzeć i zrobić najwięcej badań, jakich weterynarz się podejmie.

Ograniczona ilość lęgów

Papużki faliste są bardzo płodne i mając zawieszoną budkę bez przerwy bedą przystępowały do lęgów. Myślę, że nie trzeba tłumaczyć,  że jest to dla rodziców wyczerpujące i z czasem mogą wystąpić problemy u nich (związane z pojawiającymi się z czasem niedoborami i wycieńczeniem) jak i u piskląt, które dostają od wyeksploatowanych rodziców coraz mniej wartości odżywczych.

Papużki nie powinny przystępować do więcej niż dwóch lęgów rocznie.

hodowla4

Odpowiednia wielkość klatki

Klatki dla papużek falistych notorycznie są zbyt małe. Choć ptaki nie dopuszczane do lęgów i codziennie wypuszczane jeszcze mogą to znosić, to już w czasie lęgów jest to karygodne.

Nie wyobrażam sobie, jak można oczekiwać od swoich papug piskląt, a nie zapewnić im podstawowych potrzeb, jak klatka odpowiedniej wielkości, czy to nie jest egoistyczne?

Konsekwencje zbyt małej ilości przestrzeni odbiją się zarówno na rodzicach jak i na pisklętach.

  • Zacznijmy od podejścia praktycznego. Spójrz na klatkę swoich papug i pomyśl, że odchowają one 8 piskląt. Razem z rodzicami to będzie 10 papug – czy w ogóle zmieszczą się w klatce? Pamiętaj, że po wyjściu z budki pisklęta jeszcze kilka tygodni są dokarmiane przez rodziców, więc nie nastawiaj się, że od razu je sprzedasz czy rozdasz – to by było nieodpowiedzalne
  • A teraz rodzice – niewielka przestrzeń sprzyja bójkom. Lęgi mogą być stresujące do tego stopnia, że między rodzicami dochodzi do walk. Ostatnio dawałam rady osobie, która miała łagodną, przyjaźniącą się parę, ale po zawieszeniu budki dochodziło do poważnych kłótni, a nawet do rozlewu krwi… Ale nawet jeśli rodzice będą zgodni, agresja może być przerzucona na wychodzące z budki pisklęta…
  • Kolejny problem, to młode ptaki wychodzące z budki – one muszą mieć możliwość ćwiczenia lotów. Inaczej, po wpuszczeniu do woliery czy wypuszczeniu z klatki do pokoju będą miały poważne problemy ze sterowaniem i lądowaniem, co może skończyć się kalectwem, nawet śmiercią po zderzeniu ze ścianą czy meblem… Poza tym – możliwość lotu jest podstawowym czynnikiem właściwego ukształtowania się szkieletu papużek.

Zdaję sobie sprawę, że ten post może wydawać się trudny. Może część z was przestraszy się lęgów i zmieni zdanie na temat rozmnażania swoich zwierzaków… Ale myślę, że lepiej się przestraszyć i podejść do tematu odpowiedzialnie, niż szukać pomocy gdy będzie za późno – samiczka będzie odchodzić na waszych rękach z powodu zaparcia jaja, lub będziesz oglądać kalekie pisklęta, które nigdy nie zaznają radości lotu lub nawet normalnego życia.

Proszę was o odpowiedzialne podejście – oczywiście nikt nie sprawdzi czy wasze ptaki są spokrewnione i czy mają już ukończony rok, innych łatwo okłamać, ale nie okłamujcie samych siebie, nie przedkładajcie własnej ciekawości nad zdrowie i życie innych istot.

Jeśli już planujesz lęgi, będziesz potrzebował różnych produktów takich jak:

  • Duża klatka: Polecam te największe: TAŃSZE, DROŻSZE, lub BARDZO DROGIE. Każda ma swoje plusy i minusy, ale klatki mniejszej niż podstawa 80x35cm bym nie brała.
  • Dobra karma: Jedną z najlepszych karm na rynku jest Versele Laga z linii Prestige Premium
  • Kłosy prosa senegalskiego: ŻÓŁTE i CZERWONE
  • Dobrej jakości witaminy (nekton-s, muta-vit)
  • Źródło wapnia (sepia, kostki mineralne)
  • Budka lęgowa

(Kupując produkty przez linki na blogu pomagasz w utrzymaniu strony, dzięki!)

Powiązane posty: