Hodowla stadna czy klatkowa? część 2

Hodowla stadna czy klatkowa? część 2

W poprzednim poście możecie znaleźć wady i zalety hodowli stadnej papużek falistych. Ten wpis całkowicie poświęcę hodowli klatkowej – której jestem zwolennikiem.

Czym jednak jest hodowla klatkowa?

Widząc rzędy klatek w pomieszczeniu hodowlanym może nam przyjść na myśl hala produkcyjna. Często wygląda to dziwnie, kontrowersyjnie, a być może nawet strasznie. Ironią jest, że lepsze hodowle mogą wydawać się gorsze, niż te nie zapewniające ptakom odpowiednich warunków. Dlaczego?

hodowla4

Minimalne wymiary klatki dla pary papużek falistych to podstawa 60x35cm i wysokość 40cm. Hodowle dbające o komfort ptaków mają te klatki większe. Jednak prawidłowa budka lęgowa ma wymiary 20x20x20cm i powieszona na froncie klatki zasłania niemal jej połowę. Widząc kilka regałów hodowlanych z powieszonymi budkami mamy wrażenie, że klatki są malutkie, co nie jest prawdą! W gorszych hodowlach budki lęgowe są dużo mniejsze i zrobione z tanich materiałów, a więc zajmują niewiele miejsca i sama klatka sprawia wrażenie dużej – to pierwszy haczyk na jaki możesz się złapać oglądając zdjęcia.

Druga wątpliowość posiadaczy papużek to życie w klatkach. Pamiętaj jednak, że przebywanie w klatce jest w prawidłowej hodowli ograniczone jedynie do czasu lęgów! Ptaki przeprowadzają 1-2 lęgi i są wypuszczane do woliery na resztę roku, gdzie mogą zregenerować siły i ćwiczyć mięśnie.

A więc jeśli rozwialiśmy już podstawowe wątpliwości, przejdźmy do konkretów:

Wady hodowli klatkowej

Główną wadą tego typu hodowli jest drastyczne ograniczenie przestrzeni. Nawet największa klatka nie da takich możliwości lotu jak przestronna woliera… Jeśli dodamy to tego nieprzestrzeganie zaleceń dotyczących wymiarów – robi się naprawdę ciasno i nieprzyjemnie.

Po wyjściu piskląt z budki nawet w dużej klatce robi się tłok!

Kolejny problem to brak dostępu do światła słonecznego. Pomieszczenia hodowlane często nie posiadają okien, a brak słońca źle wpływa zarówno na rodziców jak i ich potomstwo. Nie jest to problem, jeśli po 1-2 lęgach ptaki są wypuszczane do wolier, ponieważ witamina D kumuluje się w organizmie.

Ostatnią wadą jaka przychodzi mi do głowy to “nadprodukcja”. W klatkach nie ma zbyt dużo rozrywek, papużki myślą więc głownie o lęgach. Dodatkowo, w pomieszczeniach ze sztucznym oświetleniem nie ma skracającego się dnia, który by sugerował ptakom, że idzie zima i należy przerwać lęgi. Odpowiedzialny hodowca będzie jednak pilnował, aby ptaki nie eksplowatowały się i nie będzie dopuszczał do zbyt dużej liczby lęgów w jednym roku.

Zalety hodowli klatkowej:

Większość zalet tego typu hodowli można streścić w trzech głównych kategoriach: kontrola, kontrola i jeszcze raz kontrola. Dotyczy ona bardzo wielu aspektów – kontroli pokrewieństwa, kontroli rozwoju lęgów, kontroli żywienia, kontroli dziedziczenia mutacji, itd, itd. Jest to bardzo istotne, jeśli chcemy zapewnić nowym mieszkańcom Ziemi jak najlepszy start. Omówmy jednak każdy aspekt z osobna:

  • Hodowla klatkowa zapewnia ptakom spokój. Nie ma walk o budkę, nie ma potrzeby obrony lęgu przed zazdrosnymi falkami, które nie mają piskląt, nie trzeba walczyć o lepszy kąsek  – rodzice mogą spokojnie zająć się opieką nad potomstwem.
  • Możemy zaplanować dobór par.
    • W części dotyczącej hodowli stadnej dokładnie opisałam jak często papużki faliste dobierają się w pokrewieństwie. Samodzielnie dobierając pary do lęgów nie dopuszczamy do chowu wsobnego, tym samym doprowadzamy do wzmocnienia naszej hodowli, ponieważ potomstwo będzie silniejsze, bardziej odporne na czynniki chorobotwórcze i bardziej długowieczne.
    • Dobierając pary możesz mieć wpływ na mutacje potomstwa. Coraz częściej hodowcom zależy, żeby ich papużki były jak najbardziej kolorowe, miały ciekawe połączenia mutacji i były różnorodne. Znając podstawy dziedziczenia mutacji możesz powołać do życia najpiękniejsze papużki świata :)
Różnorodne potomstwo po odpowiednim dobraniu pary

Różnorodne potomstwo po odpowiednim dobraniu pary

  • Bardzo istotna jest kontrola przebiegu lęgów. Mając wygodny dostęp do budek możesz sprawdzać rozwój sytuacji bez zbędnego stresowania rodziców. Budki powinny znajdować się na zewnątrz klatki, a zaglądać do nich powinieneś raz dziennie, o tej samej porze. Przed otwarciem budki, warto jest zasygnalizować to samiczce poprzez delikatne zapukanie w jej ścianki. Zwykle samiczka wyjdzie do wnętrza klatki dając nam możliwość sprawdzenia jak się sprawy mają.
    • Widzisz na bieżąco ile samiczka zniosła jajek, czy są one zalężone, czy budowa budki nie powoduje problemów, które naprawisz przed kolejnymi lęgami (na przykład brak zagłębienia, które uniemożliwia utrzymanie jajeczek w jednym miejscu)
    • Widzisz jak rozwija się potomstwo, czy jest zdrowe (część wad można skorygować jeśli pisklęta są wystarczająco młode), czy w budce jest czysto.
  • Zachowanie czystości w klatkach jest dużo łatwiejsze.
    • W prawidłowo zaprojektowanej klatce w czasie lęgów wystarczy czyścić wysuwane dno. Żadne resztki jedzenia lub odchody nie powinny się zbierać pod szufladą. A czyszczenie jest bardzo ważne, ponieważ papugi dostają codziennie świeże pokarmy, w tym też takie, które szybko sie psują i mogą zaszkodzić zwierzakom (jajko na twardo, kiełki)
    • Istotne jest także czyszczenie budki. Szczególnie przy licznych lęgach powinieneś to robić co kilka dni. Tu ważna jest także konstrukcja budki, która umożliwi Ci dokładne i wygodne sprzątanie.
    • Po przeprowadzeniu lęgu i wypuszczeniu ptaków do woliery łatwo możemy przeprowadzić dokładną dezynfekcję całej klatki i przygotować ją dla kolejnej pary lęgowej.
  • Dostosowanie diety do etapu lęgów
    • Prowadząc hodowlę klatkową możemy dokładnie kontrolować dietę każdej z par i dostosowywać ją do etapu lęgu, w którym aktualnie się znajdują. O tym jak żywić pary napiszę cały osobny post. Zarówno pokarm jak i suplementy diety dobrze jest dostosowywać do każdej pary indywidualnie.

Samczyk spokojnie jedzący kiełki

  • Jeśli rodzice okażą się “wyrodni” – atakują pisklęta, porzucają lęg, lub nawet jeśli lęg jest zbyt liczny dla pary – możemy pisklęta przełożyć do budek par, których lęgi nie były liczne, a są one dobrymi opiekunami. W wolierze, nawet jeśli hodowca zauważy że jakaś para się nie spisuje w rolu rodziców – trudno jest odddzielić ją od piskląt.
  • Gdy któraś z papug zachoruje – czy to będzie zaparcie jaja, czy zatrucie pokarmowe czy choroba zakaźna, hodowca ma bardzo ułatwioną możliwość dotarcia do niedomagającego ptaka i udzielenia pomocy, a jednocześnie zmniejszone jest ryzyko rozniesienia choroby na inne osobniki w stadzie.
  • Niektórzy hodowcy po wyjściu piskląt z budki, przed wypuszczeniem do woliery przenoszą całą rodzinę na kilka tygodni do dużo dłuższej klatki. Jakie są tego plusy?
    • Bez dostępu do budek pary nie przystępują do kolejnych lęgów.
    • Pisklęta nie są oddzielane od rodziców, którzy cały czas je dokarmiają.
    • Pisklęta uczą się dłuższych lotów bez ryzyka kontuzji, jakich mogły by doznać w wolierze
    • Rodzice także mogą sie rozruszać po ponad miesięcznym przebywaniu w klatce
    • Klatka hodowlana zostaje zwolniona dla kolejnej pary

hodowla3

Nie jestem pewna czy to są wszystkie zalety hodowli klatkowej, ale sami widzicie, jak dużo ich jest i jakie są ważne. Podejrzewam, że większość z Was przekonała się, o ile lepszy jest ten typ hodowli dla prawidłowego rozwoju piskląt i utrzymaniu całego stada w dobrym zdrowiu.

Powiązane posty: