Kiedy wypuścić papużkę z klatki?

Kiedy wypuścić papużkę z klatki?

Po przywiezieniu do domu nowej papużki i upewnieniu się, że dobrze zniosła podróż, więkoszość opiekunów zaczyna sobie zadawać właśnie to pytanie. W sumie bardzo słusznie, bo możliwość lotów daje ptakom wiele korzyści (cały post na ten temat możesz znaleźć TUTAJ).

Myśląc o wypuszczaniu papużki musisz jednak spojrzeć na problem z kilku perspektyw. Zastanów się:

  • Gdzie stoi klatka?
  • Ile dni od kupna musi minąć, żeby bezpiecznie wypuścić papużkę?
  • Czy wiesz co zrobić, gdy nie będzie potrafiła wrócić do klatki?
  • Czy pokój jest przygotowany na wolne loty?
  • O której godzinie i w jakim dniu tygodnia zdecydować się na otwarcie klatki?

Przyjrzyjmy się więc dokładniej każdemu z tych problemów…

Gdzie stoi klatka?

Wbrew pozorom, ma to duże znaczenie przy wypuszczaniu papug.

cztery

Klatka powinna stać na wysokości oczu stojącego człowieka. Ustawienie jej zbyt nisko ma dwie główne wady:

  • Papużka może wylecieć, mimo, że nie jest na to psychicznie gotowa, tylko po to, żeby znaleźć się wyżej. Bo w głowie ptaków wyżej=bezpieczniej.
  • Po wylocie może bać się wrócić do klatki z tych samych przyczyn. Zlecenie tak nisko to dla niej zbyt duże zagrożenie.

Ważne jest także, żeby klatka nie była przestawiana. Papużka uczy się rozkładu mebli z jednej perspektywy. Dzięki temu zna punkty odniesienia i po wylocie będzie wiedziała, gdzie można usiąć i jak wrócić “do domu”.

O tym jak powinienieś ustawić klatkę napisałam już cały obszerny post. Jest tam poruszone wiele różnych zagadnień, w tym także te, dotyczące wypuszczania, więc polecam do niego zajrzeć.

Po ilu dniach wypuścić papużkę?

Najczęściej poleca się pierwszy raz otworzyć klatkę po 2 tygodniach od przywiezienia papużki. Ma to swoje uzasadnienie.

latanie2

Pierwsze dni po kupnie to zwykle duży stres – zmiana otoczenia i izolacja od stada. Dobrze, żeby zwierzak oswoił się z nowym miejscem i przyzwyczaił, że klatka jest teraz domem. Dobrze, żeby najpierw nauczył się jej układu, zanim zacznie zwiedzać cały pokój.

W ciągu tych 2 tygodni papużka rozejrzy się po pokoju i pozna rozkład mebli. To pomoże jej w nawigowaniu w czasie lotu.

Oczywiście, każda papużka jest inna.

Część jest bardzo odważna, możnaby nawet powiedzieć, że mają ADHD. Już od pierwszego dnia chodzą po klatce wyraźnie zniecierpliwione i zaczepiają domowników. To często się zdarza przy ptakach, które były trzymane w domu lub były już częściowo oswojone. W takich przypadkach możesz się pokusić o wcześniejsze wypuszczenie. Jak wcześnie? Tu już decyzja należy do Ciebie, ja polecam poczekać chociaż kilka dni.

latanie3

Inne papużki są bardzo ciche i nieśmiałe. Nawet po dwóch tygodniach będą niechętnie przemieszczać się po klatce i będziesz widzieć, że jeszcze nie czują się w swoim otoczeniu zbyt pewnie. Przy takich osobnikach nie warto się spieszyć – czasem papużka wyjdzie z klatki “trochę niechcący”, spanikuje, poleci gdzieś nieuważnie, nie będzie umiała wrócić i to tylko zwiększy jej poziom stresu.

Co zrobić, gdy papużka nie będzie chciała wrócić?

To jest problem nie do ominięcia – papużki, które potrafią wrócić do klatki w czasie pierwszych lotów to wyjątki. 

Jeśli papużka pochodzi z hodowli, gdzie miała możliwość latania (hodowla domowa, gdzie ptaki latały po pokoju lub woliera) to czasem potrafi ona “namierzyć” klatkę. Często jednak drzwiczki są już zbyt dużym wyzwaniem… Papużka chodzi ze ścianki na ściankę i zwykle gdy już widzisz, że zbliża się do drzwiczek to… nagle odlatuje albo zmienia kierunek. Samo patrzenie na te zmagania jest bardzo emocjonujące.

oswajanie3

Gorzej z papużkami hodowanymi w  w niewielkich klatkach, bez możliwości rozprostowania skrzydeł. One zwykle lecą najwyżej jak się da i gdy już się nauczą, jak się ląduje, starają się za dużo nie przemieszczać, a już na pewno nie w dół. Ich umiejętności rozpoznawania terenu także pozostawiają wiele do życzenia…

W każdym razie – musisz liczyć sie z tym, że przy pierwszych 2-3 powrotach do klatki będziesz musiał pomóc .

A jak to zrobić? To już jest bardzo rozległy temat, z którym zapoznasz się tutaj:

Czy pokój jest przygotowany na wolne loty?

I to jest kolejny wątek, który wymaga osobnego postu. Ten temat jest mocno powiązany z ostatnim podpunktem, czyli “o której godzinie i w jakim dniu tygodnia zdecydować się na otwarcie klatki?”, dlatego tymi dwoma zagadnieniami zajmę się w kolejnym wpisie.

Podsumowanie

Piszę, piszę i dociera do mnie, że wypuszczenie papużki to wyjątkowo skomplikowana sprawa ;)

Kilka opisanych wcześniej wątków nagle się ze sobą skleiło i z perspektywy wolnych lotów zaczęły tworzyć pewną całość.

Nie da się ukryć, że czytania jest sporo!

Pierwsze loty są jednak stresującym przeżyciem, zarówno dla ptaków jak i ich opiekunów, więc podejrzewam, że chętnie zagłębiasz się w lekturę.

Powiązane posty: