Z czego zrobiona jest klatka?

Z czego zrobiona jest klatka?

Na rynku nie ma żadnych zasad określających z czego powinno się robić klatki dla ptaków. Dlatego też zarówno rodzaj jak i jakość używanych materiałów diametralnie się od siebie różnią.

Zwykle duże klatki dla większych papug są lepszej jakości, jako że ich właściciele skłonni są zapłacić więcej za akcesoria dla swoich podopiecznych.

Najczęściej klatki zrobione są z różnej jakości stali zabezpieczonej przed korozją (galwanizacja, malowanie) oraz ze stali nierdzewnej. Ostatnio pojawiły się też klatki akrylowe, które wyglądają jak plastikowe akwaria z otworami w ściankach.

O klatkach akrylowych dużo tu mówić nie będę – jest to nowość, która nie przypadła mi do gustu. Wentylacja w tych klatkach jest bardzo słaba, co niekorzystnie wpływa na zdrowie ptaków, nie ma tam prętów po których ptaki lubią się wspinać, a do tego łatwo o początkowe kontuzje – ptak nie widzi gdzie jest ściana i może się potłuc, zanim nauczy się, gdzie są granice jego “mieszkania”. Plus tych klatek jest taki, że materiał, z których są zrobione jest całkowicie bezpieczny dla ptaków.

Stal nierdzewna stosowana jest zwykle w klatkach dla większych ptaków – jest ona dużo cięższa niż przeciętne sklepowe klatki, ale odporna na korozję, uszkodzenia mechaniczne i bardzo bezpieczna dla ptaków. Za jakością idzie cena, dlatego też klatki te są rzadko produkowane dla mniejszych ptaków.

Najczęściej dostępne na rynku są klatki ze stali – lepszej lub gorszej jakości. Stal (mieszanina żelaza i węgla) bardzo łatwo ulega korozji (rdzewieje), dlatego też musi być w jakiś sposób przed tym zabezpieczona.

jakaklatka2

 

Najczęściej stosowaną metodą jest galwanizacja, czyli powleczenie stalowych prętów warstwą cynku  (czasem także z domieszką ołowiu). Takie klatki są bardzo lekkie, przystępne cenowo i potencjalnie bezpieczne. Nowe klatki dobrej jakości nie powinny stanowić dla ptaków zagrożenia. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że w specyficznych warunkach może dojść do zatrucia cynkiem.

Skąd zatrucie cynkiem?

  • Stal gorszej jakości często ma nierówne powierzchnie, przez co po galwanizacji na klatce możemy znaleźć niewielkie wystające elementy. Kto ma papugi ten wie, że każda nierówność na prętach klatki przyciąga uwagę naszych podopiecznych i jest skrzętnie obgryzana. Spożycie tych maleńkich fragmentów ocynkowanej stali może stanowić zagrożenie dla zdrowia ptaków.
  • Kontakt z odchodami, zużycie z czasem, reakcje zachodzące w kontakcie z pożywieniem – to wszystko narusza strukturę klatek. Gdy nasza klatka przestaje być lśniąca, a staje się lekko szorstka i matowa – to znak, że doszło do wytrącania się czystego cynku na powierzchni, który stanowi duże zagrożenie dla naszych ptaków.
  • Często wtykane między pręty klatki owoce i warzywa reagują z galwanizowaną powierzchnią i dochodzi do uwolnienia cząteczek cynku. Cynk osadza się na pożywieniu, które następnie ląduje w brzuchu papugi (O wciskaniu owoców między pręty klatki)

Klatki galwanizowane schodzące z linii produkcyjnej często pokryte są dodatkową warstwą olejów mineralnych (wytwarzanych z ropy naftowej), które dodatkowo zabezpieczają przed korozją. Jeśli nie zostaną zmyte z powierzchni klatki, także są zagrożeniem dla zdrowia ptaków.

cztery

Inną metodą zabezpieczania stali jest malowanie. Pręty pokrywane są różnego rodzaniu farbami, które w teorii są całkowicie bezpieczne. Problem polega na tym, że papugi to uparte stworzenia i gdy sobie wymyślą, że będą pręt obgryzać – będą to robić cały czas. Mechaniczny ucisk z czasem może powodować złuszczanie/odpryskiwanie farby pokrywającej stal.

Taka złuszczająca się farba niesie kilka zagrożeń:

  • Czasem farby zawierają ołów lub cynk (z galwanizowanej stali), które są toksyczne.
  • Nawet jeśli farba jest całkowicie bezpieczna – jej złuszczone fragmenty po spożyciu mogą mechanicznie podrażnić przewód pokarmowy.
  • Na koniec, stal bez ochrony farby szybko ulegnie korozji (rdzewieniu).

Najnowszą metodą produkcji klatek jest użycie stali malowanej proszkowo. Początkowo ta metoda była stosowana do produkcji na przykład mebli ogrodowych, ale szybko zaczęła być adaptowana do produkcji klatek dla ptaków.

Polega ona na nakładaniu na stalowe pręty farby w postaci proszku, a następnie wypiekanie w wysokich temperaturach. Farba, którą pokryta jest stal staje się wtedy wyjątkowo twarda i odporna na wszelkiego rodzaju uszkodzenia.

montana2

Kiedyś farby te miały dużą zawartość cynku, by przyspieszyć proces produkcji, jednak teraz opracowano już formułę bezpieczną dla ptaków, która go nie zawiera.

Minus takich klatek to ich grube pręty i duży ciężar. Przez długi czas tą metodą były produkowane jedynie klatki dla dużych ptaków (wysoka cena), ale ponieważ właściciele mniejszych papug wciąż poszukiwali tych rozwiazań – firmy zaczęły produkować klatki z mniejszymi odstępami między prętami i dostosowane dla małych ptaków.

Obok stali nierdzewnej klatki malowane proszkowo są aktualnie uznawane za najbezpieczniejsze na rynku. Choć ich cena jest wysoka, są to klatki, które powinny bez problemu wytrzymać dekady użytkowania, bez śladów rdzy czy zniszczenia.

Niestety nie wszystkie klatki malowane proszkowo są dobrej jakości. Pojawiły się już na rynku malowane proszkowo klatki ze stali galwanizowanej – niestety farba z takiej stali szybko się złuszcza, a cynk przedostaje się do farby i stanowi omawiane już wcześniej zagrożenie.

Skąd post o takiej tematyce?

Sama niedawno szukałam klatki dla ptaków. Chciałam zgłębić temat z czego klatki właściwie są robione i co dla naszych zwierzaków jest najlepsze. A ponieważ temat zgłębiłam – postanowiłam podzielić się też z Wami :)

Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem klatki firmy “Montana Cages”. Jest to renomowana firma produkująca klatki dla ptaków. Są one robione z dobrej jakości materiałów i świetnie przemyślane – z pewnością w projektowaniu pomagał ktoś, kto papugi posiada.

montana

O tym, jak dobry jest to produkt mówi też spora ilość zdjeć i opinii kupujących.

Recenzja mojej klatki pojawi się na blogu prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilku tygodni – z obszerną galerią zdjęć. Szczerze mówiąc, klatkę kupiłam w zooplusie, ponieważ właśnie tam była najtańsza. Kilka dni temu klatka ta została dodatkowo przeceniona z 700 na 499zł o czym głośno krzyczałam na facebooku. Gdybyście byli zainteresowani zerknięciem na “moją” klatkę:  Możecie ją znaleźć TUTAJ .

Jeśli się nie mylę – każdy nowy klient, który zrobi zamówienie przez mój link dostanie dodatkowe 5% zniżki. Biorąc to pod uwagę, klatka robi się niewiele droższa niż tej samej wielkości klatki w sklepach zoologicznych, więc mogę powiedzieć, że zdecydowanie warto!

Powiązane posty: